Czy w sądzie można wygrać z bankiem?

Banki to jedne z najsilniejszych ekonomicznie podmiotów na rynku, dysponujące gigantycznym kapitałem i armią specjalistów z wielu dziedzin, w tym licznymi prawnikami. Ponadto, uzasadniając to istotną rolą w systemie gospodarczym, banki wywalczyły korzystne rozwiązana prawne, które uprzywilejowują je względem innych uczestników obrotu gospodarczego, w tym konsumentów, na wielu polach.
Klient liczący pieniądze podczas sporu z bankiem

Banki należą do najsilniejszych ekonomicznie podmiotów na rynku. Dysponują znacznym kapitałem oraz zespołami specjalistów z wielu dziedzin, w tym prawników. Przez lata korzystały również ze szczególnych rozwiązań prawnych, które ułatwiały im dochodzenie należności od klientów.

Nie oznacza to jednak, że klient pozostający w sporze z bankiem znajduje się z góry na przegranej pozycji. O wyniku postępowania decydują przede wszystkim treść umowy, sposób działania banku, zgromadzone dowody oraz prawidłowość dochodzonego roszczenia. W praktyce istnieje wiele zarzutów, które mogą mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

Jedną z najważniejszych zmian dotyczących pozycji banków w postępowaniach przeciwko klientom było usunięcie z polskiego prawa bankowych tytułów egzekucyjnych, czyli BTE.

Czym był bankowy tytuł egzekucyjny – BTE?

Bankowy tytuł egzekucyjny był szczególnym instrumentem pozwalającym bankowi znacznie szybciej rozpocząć egzekucję należności od klienta. Bank mógł samodzielnie wystawić BTE na podstawie swoich ksiąg lub innych dokumentów związanych z dokonywaniem czynności bankowych, bez konieczności wcześniejszego uzyskania wyroku w zwykłym postępowaniu sądowym.

Aby rozpocząć egzekucję komorniczą, bank musiał uzyskać dla BTE sądową klauzulę wykonalności. Postępowanie w tym zakresie nie polegało jednak na pełnym merytorycznym rozpoznaniu sporu pomiędzy bankiem a klientem. Dłużnik nie otrzymywał więc przed rozpoczęciem egzekucji takich samych możliwości przedstawienia swoich zarzutów jak pozwany w zwykłym procesie o zapłatę.

Dlaczego zlikwidowano bankowe tytuły egzekucyjne?

Wyrokiem z 14 kwietnia 2015 roku, sygn. akt P 45/12, Trybunał Konstytucyjny uznał przepisy art. 96 ust. 1 oraz art. 97 ust. 1 Prawa bankowego za niezgodne z konstytucyjną zasadą równości.

Trybunał zwrócił uwagę na szczególne uprzywilejowanie banków, które mogły doprowadzić do wszczęcia egzekucji przeciwko klientowi bez wcześniejszego merytorycznego rozpoznania przez sąd zasadności dochodzonego roszczenia.

Trybunał Konstytucyjny odroczył utratę mocy zakwestionowanych przepisów do 1 sierpnia 2016 roku. Ustawodawca zareagował jednak wcześniej – ustawą z 25 września 2015 roku uchylono art. 96-98 Prawa bankowego, a zmiany weszły w życie 27 listopada 2015 roku.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie wcześniej wystawione bankowe tytuły egzekucyjne automatycznie utraciły znaczenie. Przepisy przejściowe zachowały skuteczność określonych BTE, którym przed wejściem w życie zmian nadano klauzulę wykonalności. Z tego względu bankowe tytuły egzekucyjne nadal mogą pojawiać się w starszych sprawach dotyczących zadłużenia bankowego.

Jak bank dochodzi należności po likwidacji BTE?

Po likwidacji BTE bank nie może już samodzielnie wystawić sobie takiego tytułu egzekucyjnego. W typowej sprawie o zapłatę musi dochodzić swojego roszczenia na zasadach przewidzianych dla postępowania cywilnego i uzyskać odpowiednią podstawę pozwalającą na prowadzenie egzekucji.

W praktyce klient może otrzymać między innymi pozew albo nakaz zapłaty. Na tym etapie ma możliwość przedstawienia zarzutów dotyczących zasadności, wysokości lub wymagalności roszczenia.

Jeżeli otrzymałeś nakaz zapłaty lub pozew dotyczący zadłużenia wobec banku, pomoc może obejmować między innymi analizę dokumentacji oraz przygotowanie obrony w ramach antywindykacji i obrony przed dochodzonym zadłużeniem.

Czy można skutecznie bronić się przed roszczeniem banku?

Sam fakt zawarcia umowy kredytu lub pożyczki oraz występowania zaległości w spłacie nie oznacza jeszcze, że każde roszczenie przedstawione przez bank zostanie automatycznie uwzględnione przez sąd.

Powód powinien wykazać między innymi istnienie zobowiązania, jego wysokość oraz wymagalność. Jeżeli wierzytelność została sprzedana innemu podmiotowi, znaczenie ma również wykazanie skutecznego nabycia konkretnego roszczenia.

Najczęstsze problemy w sprawach sądowych dotyczących zadłużenia wobec banku

Brak skutecznego wypowiedzenia umowy kredytu

Nieprawidłowe wypowiedzenie umowy może mieć zasadnicze znaczenie dla wymagalności dochodzonego roszczenia. Jeżeli bank domaga się natychmiastowej spłaty całego pozostałego zadłużenia, należy sprawdzić, czy umowa została skutecznie wypowiedziana.

W przypadku opóźnienia w spłacie zobowiązania wynikającego z umowy kredytu Prawo bankowe przewiduje określoną procedurę poprzedzającą dalsze działania banku. Bank powinien wezwać kredytobiorcę do dokonania spłaty, wyznaczając termin nie krótszy niż 14 dni roboczych, a także poinformować go o możliwości złożenia wniosku o restrukturyzację zadłużenia. Przepisy te stosuje się odpowiednio również do pożyczek pieniężnych udzielanych przez banki.

Nieprawidłowości na tym etapie mogą wpływać na ocenę, czy całe dochodzone przez bank zadłużenie rzeczywiście stało się wymagalne.

Brak wykazania prawidłowej cesji wierzytelności

Banki często sprzedają niespłacone wierzytelności funduszom sekurytyzacyjnym lub innym podmiotom zajmującym się dochodzeniem należności. Po dokonaniu skutecznej cesji to nabywca wierzytelności może wystąpić przeciwko dłużnikowi z roszczeniem.

Nie wystarczy jednak samo stwierdzenie, że określony portfel wierzytelności został kupiony od banku. Powód powinien wykazać, że dokonana cesja obejmowała również konkretną wierzytelność dochodzoną od konkretnego pozwanego.

W takich sprawach warto przeanalizować umowę cesji, załączniki pozwalające zidentyfikować wierzytelność oraz pozostałe dokumenty przedstawione przez powoda.

Przedawnienie roszczenia

Przedawnienie może mieć szczególne znaczenie w przypadku starszych zadłużeń, zwłaszcza gdy wierzytelność była wcześniej dochodzona przez bank, a następnie została sprzedana funduszowi lub firmie windykacyjnej.

W przypadku roszczeń dochodzonych przeciwko konsumentowi po upływie terminu przedawnienia co do zasady nie można domagać się ich zaspokojenia. Przepisy przewidują jednak możliwość nieuwzględnienia przez sąd upływu terminu przedawnienia w wyjątkowych przypadkach, jeżeli wymagają tego względy słuszności.

Nie należy przy tym oceniać przedawnienia wyłącznie na podstawie daty zawarcia umowy. Konieczne jest ustalenie między innymi, kiedy roszczenie stało się wymagalne oraz jakie czynności były następnie podejmowane przez wierzyciela.

Szczególna sytuacja występuje przy starszych wierzytelnościach objętych wcześniej bankowym tytułem egzekucyjnym. Sąd Najwyższy przyjął, że nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem przez bank postępowania egzekucyjnego na podstawie BTE zaopatrzonego w klauzulę wykonalności.

Braki w dokumentacji i niewykazanie wysokości zadłużenia

To na powodzie spoczywa obowiązek odpowiedniego wykazania dochodzonego roszczenia. Sąd nie powinien opierać rozstrzygnięcia wyłącznie na twierdzeniu banku albo firmy windykacyjnej, że pozwany jest zobowiązany do zapłaty wskazanej kwoty.

Znaczenie mogą mieć między innymi umowa, regulaminy, historia spłat, wypowiedzenie, sposób naliczenia odsetek i opłat oraz dokumenty dotyczące ewentualnego przeniesienia wierzytelności.

Problem z dokumentacją może być szczególnie istotny w przypadku starszych wierzytelności, które były sprzedawane pomiędzy kolejnymi podmiotami.

Niedozwolone postanowienia w umowie

W przypadku umowy zawartej z konsumentem należy również przeanalizować jej postanowienia pod kątem przepisów chroniących przed niedozwolonymi postanowieniami umownymi.

Jeżeli postanowienie umowy nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem i kształtuje jego prawa lub obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, co do zasady nie wiąże konsumenta. Nie dotyczy to jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron.

Skutki występowania niedozwolonych postanowień zależą od treści konkretnej umowy oraz znaczenia zakwestionowanego postanowienia dla całego stosunku prawnego.

Problem niedozwolonych postanowień ma szczególnie duże znaczenie w części sporów dotyczących produktów bankowych. Więcej informacji o prowadzeniu takich postępowań znajduje się na stronie dotyczącej sporów z bankami.

Czy warto bronić się przed pozwem banku lub funduszu?

Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny. Nie można zakładać, że samo zakwestionowanie roszczenia doprowadzi do oddalenia powództwa. Z drugiej strony nie należy również przyjmować, że skoro zadłużenie rzeczywiście kiedyś powstało, to kwota wskazana w pozwie musi być obecnie należna w całości.

Istotne jest ustalenie, kto dochodzi roszczenia, jaka jest jego podstawa, kiedy stało się wymagalne, czy umowa została prawidłowo wypowiedziana, jak obliczono dochodzoną kwotę oraz czy powód posiada dokumenty pozwalające wykazać swoje twierdzenia.

Sprawa przeciwko bankowi – szybka reakcja ma znaczenie

Po otrzymaniu pozwu, nakazu zapłaty lub innego pisma z sądu nie warto odkładać sprawy na później. Część czynności procesowych musi zostać podjęta w określonych terminach, a ich niedochowanie może istotnie utrudnić dalszą obronę.

Dokładna analiza dokumentacji pozwala ustalić, czy istnieją podstawy do zakwestionowania całości albo części dochodzonego roszczenia i jakie argumenty mogą zostać przedstawione przed sądem.

Kancelaria adwokacka może przeanalizować dokumentację dotyczącą zadłużenia, ocenić zasadność roszczenia oraz możliwe zarzuty i reprezentować klienta w sporze z bankiem, funduszem sekurytyzacyjnym lub innym nabywcą wierzytelności.

Zobacz też: Najczęstsze błędy osób zadłużonych w banku

Kontakt