Zwrot nawiązki od ubezpieczyciela

W sprawach karnych o przestępstwo doprowadzenia do wypadku drogowego (art. 177 kodeksu karnego) często wobec oskarżonych orzekany jest środek kompensacyjny w postaci nawiązki, na podstawie art. 46 par. 2 kodeksu karnego. Zazwyczaj są to kwoty od 1000 do 10.000 złotych, w zależności od konsekwencji wypadku i dochodów oskarżonego. Mimo, że obowiązek zapłaty nawiązki początkowo spoczywa na oskarżonym, to ma on prawo dochodzić zwrotu zapłaconej kwoty od firmy ubezpieczeniowej, w której miał wykupioną polisę OC ważną na moment wypadku.

W sprawach karnych dotyczących spowodowania wypadku drogowego sąd może nałożyć na sprawcę nie tylko karę, ale również obowiązek mający na celu zrekompensowanie pokrzywdzonemu skutków przestępstwa. Jednym z takich środków jest nawiązka przewidziana w art. 46 § 2 Kodeksu karnego.

Jeżeli sprawca wypadku zapłacił nawiązkę zasądzoną na rzecz pokrzywdzonego, może pojawić się pytanie, czy powinien ostatecznie ponosić jej ekonomiczny ciężar, jeżeli w chwili wypadku był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Odpowiedź nie jest jednak jednakowa w każdej sprawie. Znaczenie ma przede wszystkim podstawa prawna nawiązki, data zdarzenia i wydania wyroku, charakter zasądzonego świadczenia oraz okoliczności samego wypadku. W orzecznictwie występują argumenty przemawiające za możliwością dochodzenia od ubezpieczyciela zwrotu nawiązki o charakterze kompensacyjnym, jednak nie można przyjąć, że każda zapłacona nawiązka automatycznie podlega zwrotowi z OC.

Czym jest nawiązka z art. 46 § 2 Kodeksu karnego?

Zgodnie z art. 46 § 1 Kodeksu karnego sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, obowiązek naprawienia w całości albo w części szkody wyrządzonej przestępstwem lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Jeżeli dokładne orzeczenie takiego obowiązku jest znacznie utrudnione, sąd może zamiast niego orzec nawiązkę na podstawie art. 46 § 2 k.k. Obecnie może ona wynosić do 200 000 zł. W przypadku śmierci pokrzywdzonego przepisy pozwalają, po spełnieniu ustawowych przesłanek, na orzeczenie nawiązki na rzecz osoby najbliższej.

Nawiązka z art. 46 § 2 k.k. stanowi więc rozwiązanie zastępujące dokładne określenie obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia w sytuacji, gdy jego ustalenie jest znacznie utrudnione. Nie oznacza to przy tym, że wysokość nawiązki jest ustalana według określonego taryfikatora – sąd ocenia okoliczności konkretnej sprawy.

Co istotne, orzeczenie nawiązki nie zamyka pokrzywdzonemu drogi do dochodzenia w postępowaniu cywilnym tej części roszczenia, która nie została zaspokojona.

Czy OC sprawcy obejmuje skutki wypadku drogowego?

Obowiązkowe ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych obejmuje odpowiedzialność cywilną za szkody wyrządzone w związku z ruchem pojazdu. Dotyczy to między innymi szkód, których następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia, a także utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia.

Zakład ubezpieczeń odpowiada przy tym w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem. Z punktu widzenia spraw o zwrot nawiązki kluczowe jest więc ustalenie, czy świadczenie zapłacone przez sprawcę w wykonaniu wyroku karnego odpowiada roszczeniu cywilnemu pokrzywdzonego objętemu ochroną ubezpieczeniową.

Czy można odzyskać od ubezpieczyciela zapłaconą nawiązkę?

To właśnie ta kwestia od wielu lat jest przedmiotem sporów z zakładami ubezpieczeń i rozbieżności w orzecznictwie.

W uchwale z 21 grudnia 2006 roku, sygn. akt III CZP 129/06, Sąd Najwyższy przyjął, że sprawca wypadku komunikacyjnego, od którego zasądzono nawiązkę na podstawie obowiązujących wówczas art. 46 § 2 i art. 48 k.k., nie mógł domagać się od ubezpieczyciela zwrotu kwoty zapłaconej pokrzywdzonemu. Orzeczenie to zapadło jednak na gruncie wcześniejszego stanu prawnego, w którym nawiązka była kwalifikowana jako środek karny.

Istotne zmiany nastąpiły 1 lipca 2015 roku. Obowiązek naprawienia szkody, zadośćuczynienie oraz nawiązka zostały umieszczone w rozdziale Kodeksu karnego dotyczącym środków kompensacyjnych, a obecne brzmienie art. 46 § 2 k.k. wprost wskazuje, że nawiązka może zostać orzeczona zamiast obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia, jeżeli ich dokładne określenie jest znacznie utrudnione.

Co wynika z nowszego orzecznictwa?

W nowszym orzecznictwie sądów powszechnych pojawiło się stanowisko korzystne dla osób dochodzących zwrotu nawiązki od ubezpieczyciela.

Przykładem jest wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 30 kwietnia 2021 roku, sygn. akt I ACa 216/21. Sąd zwrócił uwagę, że nawiązka z art. 46 § 2 k.k. w określonych sytuacjach wchodzi w miejsce obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia. Jeżeli jej zapłata w sferze stosunków cywilnoprawnych prowadzi do zaspokojenia roszczenia odszkodowawczego albo roszczenia o zadośćuczynienie i świadczenie mieści się w granicach odpowiedzialności cywilnej objętej polisą OC, może istnieć podstawa do żądania jego zwrotu od zakładu ubezpieczeń.

Podobne stanowisko pojawia się również w późniejszych orzeczeniach sądów powszechnych. Nie oznacza to jednak, że problem został ostatecznie i jednolicie rozstrzygnięty w odniesieniu do każdego przypadku nawiązki. Dlatego przed wystąpieniem przeciwko ubezpieczycielowi szczególnie ważne jest sprawdzenie dokładnej podstawy prawnej świadczenia wskazanej w wyroku karnym.

Nawiązka a obowiązek naprawienia szkody – to nie jest dokładnie to samo

Nie należy utożsamiać nawiązki z art. 46 § 2 k.k. z obowiązkiem naprawienia szkody lub zapłaty zadośćuczynienia z art. 46 § 1 k.k.

W odniesieniu do obowiązku naprawienia szkody stanowisko Sądu Najwyższego jest znacznie bardziej jednoznaczne. W uchwale z 13 lipca 2011 roku, sygn. akt III CZP 31/11, Sąd Najwyższy uznał, że wykonanie przez sprawcę wypadku komunikacyjnego obowiązku naprawienia szkody orzeczonego w wyroku karnym nie pozbawia go możliwości dochodzenia od ubezpieczyciela zwrotu spełnionego świadczenia, jeżeli szkoda była objęta ubezpieczeniem OC.

Stanowisko dotyczące obowiązku z art. 46 § 1 k.k. zostało ponownie zaakcentowane przez Sąd Najwyższy w wyroku z 29 listopada 2023 roku, sygn. akt II CSKP 1557/22.

Nie można jednak automatycznie przenosić tych orzeczeń na każdą nawiązkę z art. 46 § 2 k.k. Właśnie dlatego sprawa o zwrot nawiązki wymaga analizy zarówno przepisów ubezpieczeniowych, jak i konkretnego orzeczenia sądu karnego.

Nie każda nawiązka po wypadku jest nawiązką z art. 46 § 2 k.k.

Przy analizie sprawy trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jedną bardzo istotną kwestię. Kodeks karny przewiduje również inne podstawy orzekania nawiązki związane z przestępstwami komunikacyjnymi.

Przykładowo art. 47 § 3 k.k. przewiduje nawiązkę w przypadku skazania za określone przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, w tym z art. 177 k.k., jeżeli sprawca był w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo zbiegł z miejsca zdarzenia. Jest to inna podstawa prawna niż art. 46 § 2 k.k.

Dlatego przed zgłoszeniem roszczenia do ubezpieczyciela należy sprawdzić, na podstawie którego dokładnie przepisu sąd orzekł obowiązek zapłaty. Samo użycie w wyroku określenia „nawiązka” nie wystarcza jeszcze do oceny, czy istnieją podstawy do żądania jej zwrotu z OC.

Alkohol, brak prawa jazdy lub ucieczka z miejsca wypadku a zwrot z OC

Osobnego omówienia wymagają przypadki objęte tzw. regresem ubezpieczeniowym. Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych określa sytuacje, w których zakład ubezpieczeń po wypłacie odszkodowania może dochodzić jego zwrotu od kierującego.

Dotyczy to między innymi sytuacji, w których kierujący:

  • wyrządził szkodę umyślnie,
  • prowadził w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości,
  • prowadził po użyciu określonych środków odurzających lub substancji psychotropowych,
  • wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa,
  • nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem, z wyjątkami określonymi w ustawie,
  • zbiegł z miejsca zdarzenia.

W takich przypadkach sytuacja jest więc zasadniczo inna. Nawet gdy szkoda wobec pokrzywdzonego jest objęta obowiązkowym OC, zakład ubezpieczeń może posiadać własne roszczenie zwrotne wobec kierującego. Przed wystąpieniem o zwrot zapłaconej kwoty trzeba zatem ocenić również ryzyko regresu ubezpieczeniowego.

Jak dochodzić zwrotu nawiązki od ubezpieczyciela?

Jeżeli analiza wyroku i okoliczności wypadku wskazuje, że zapłacona nawiązka może odpowiadać świadczeniu objętemu odpowiedzialnością z OC, pierwszym krokiem jest wystąpienie z roszczeniem do zakładu ubezpieczeń, w którym pojazd był ubezpieczony w chwili zdarzenia.

Do zgłoszenia warto dołączyć przede wszystkim:

  • prawomocny wyrok sądu karnego,
  • uzasadnienie wyroku, jeżeli zostało sporządzone,
  • potwierdzenie prawomocności orzeczenia,
  • dowód zapłaty nawiązki,
  • dokumenty dotyczące wypadku,
  • dane polisy OC obowiązującej w chwili zdarzenia.

Istotny jest zwłaszcza dowód rzeczywistego wykonania świadczenia. Jeżeli nawiązka nie została jeszcze zapłacona, sytuacja prawna sprawcy może wyglądać inaczej niż w przypadku dochodzenia zwrotu kwoty już przekazanej pokrzywdzonemu.

Co zrobić, gdy ubezpieczyciel odmówi zwrotu nawiązki?

Zakłady ubezpieczeń mogą kwestionować takie roszczenia między innymi ze względu na charakter nawiązki i powoływać się na starsze orzecznictwo Sądu Najwyższego. Sam fakt otrzymania decyzji odmownej nie przesądza jednak o tym, że dalsze dochodzenie roszczenia jest pozbawione podstaw.

W pierwszej kolejności należy przeanalizować argumentację przedstawioną przez ubezpieczyciela oraz zestawić ją z podstawą prawną nawiązki, aktualnym brzmieniem przepisów i okolicznościami konkretnej sprawy.

Jeżeli istnieją podstawy do zakwestionowania stanowiska ubezpieczyciela, możliwe jest skierowanie sprawy na drogę sądową. Pomoc może wówczas obejmować analizę dokumentacji, przygotowanie wezwania do zapłaty lub pozwu oraz reprezentację przed sądem. Więcej informacji o zakresie pomocy prawnej w sprawach cywilnych i karnych znajduje się na stronie kancelarii.

Czy ubezpieczyciel musi zwrócić całą zapłaconą nawiązkę?

Nawet przy przyjęciu, że ubezpieczyciel odpowiada za zapłacone przez sprawcę świadczenie, jego odpowiedzialność pozostaje ograniczona do zakresu odpowiedzialności cywilnej objętej ubezpieczeniem OC.

Nie należy więc zakładać, że sam fakt zapłacenia określonej kwoty na podstawie wyroku karnego automatycznie oznacza obowiązek zwrotu dokładnie tej samej sumy przez zakład ubezpieczeń. Ubezpieczyciel może kwestionować między innymi zakres swojej odpowiedzialności i związek świadczenia ze szkodą objętą polisą.

Ile kosztuje sprawa o zwrot nawiązki od ubezpieczyciela?

Jeżeli ubezpieczyciel odmawia dobrowolnej zapłaty, przed skierowaniem sprawy do sądu warto również ocenić koszty postępowania w odniesieniu do wysokości dochodzonej kwoty. Szczegółowo opisuję tę kwestię w artykule: ile kosztuje sprawa o zwrot nawiązki od ubezpieczyciela.

Zwrot nawiązki z OC – podsumowanie

Możliwość odzyskania od ubezpieczyciela nawiązki zapłaconej po wypadku komunikacyjnym zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Szczególne znaczenie ma podstawa prawna wskazana w wyroku karnym. Inaczej należy oceniać nawiązkę z art. 46 § 2 k.k., która może zastępować obowiązek naprawienia szkody lub zadośćuczynienia, a inaczej świadczenia orzekane na innych podstawach.

Istotne są również okoliczności wypadku, zakres odpowiedzialności cywilnej sprawcy oraz ewentualne podstawy regresu ubezpieczeniowego. Z tego względu przed wystąpieniem do zakładu ubezpieczeń lub skierowaniem sprawy do sądu warto dokładnie przeanalizować wyrok karny oraz dokumentację dotyczącą zdarzenia.

Jeżeli ubezpieczyciel odmówił zwrotu zapłaconej nawiązki, kancelaria adwokacka może przeanalizować podstawę zasądzonego świadczenia, stanowisko zakładu ubezpieczeń oraz dostępne możliwości dalszego dochodzenia roszczenia.

Kontakt