Od kilku lat sądy rozpoznające sprawy frankowe, a zwłaszcza działający w Sądzie Okręgowym w Warszawie XXVIII Wydział Cywilny, zwany przez prawników i frankowiczów „Wydziałem Frankowym”, udzielały kredytobiorcom zabezpieczeń powództwa przeciwko bankom. W postanowieniu o zabezpieczeniu sąd mógł wstrzymać obowiązek spłacania rat na czas trwania sprawy.
Jeszcze do niedawna, jak to w sądach, nic nie działo się automatycznie. Kredytobiorca musiał złożyć odpowiedni wniosek, uprawdopodobnić swoje roszczenie oraz wykazać interes prawny w uzyskaniu zabezpieczenia.
Od 7 sierpnia 2026 roku zasady zmieniły się jednak zasadniczo. Weszła wówczas w życie ustawa o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego.
Najważniejsza zmiana polega na tym, że w sprawach objętych nową ustawą obowiązek spełniania przez konsumenta świadczeń wynikających z umowy kredytu zostaje wstrzymany z mocy prawa. Kredytobiorca nie musi już czekać na postanowienie sądu ani składać osobnego wniosku o zawieszenie spłaty rat.
WAŻNE: wstrzymanie następuje z chwilą doręczenia bankowi pozwu, a nie z chwilą wysłania lub złożenia pozwu w sądzie.
W tym artykule wyjaśnię, od kiedy dokładnie można wstrzymać spłatę kredytu, czy trzeba wcześniej spłacić cały kapitał, co dzieje się ze starymi wnioskami o zabezpieczenie oraz w jakich sprawach nowe przepisy nie znajdują zastosowania.
Artykuł uwzględnia stan prawny na 20 sierpnia 2026 roku.
Co zmieniło się 7 sierpnia 2026 roku?
Przed wejściem nowych przepisów to sąd decydował, czy na czas trwania sprawy frankowej kredytobiorca może zaprzestać spłacania rat. Konieczne było złożenie wniosku o zabezpieczenie, który mógł zostać uwzględniony albo oddalony.
Obecnie wstrzymanie obowiązku spłaty następuje bez wydawania osobnego postanowienia. Jeżeli sprawa mieści się w zakresie ustawy, skutek powstaje automatycznie z chwilą doręczenia bankowi pozwu wniesionego przez konsumenta.
Wstrzymanie trwa do czasu prawomocnego zakończenia postępowania. Zasada ta dotyczy także pozwu wzajemnego wniesionego przez konsumenta, jeżeli to bank pierwszy wystąpił do sądu.
Nowe rozwiązanie obowiązuje w całej Polsce. Nie zależy więc od tego, czy sprawę rozpoznaje warszawski Wydział Frankowy, czy sąd w innym mieście.
Od kiedy można przestać spłacać raty?
Najważniejsze jest ustalenie daty doręczenia pozwu bankowi.
Samo przygotowanie pozwu, wysłanie go pocztą albo złożenie w biurze podawczym sądu nie powoduje jeszcze wstrzymania obowiązku spłaty. Skutek powstaje dopiero wtedy, gdy odpis pozwu zostanie skutecznie doręczony stronie pozwanej.
Nie jest więc prawidłowe założenie, że można wysłać pozew w poniedziałek i już we wtorek bezpiecznie zaprzestać płacenia rat. Pomiędzy złożeniem pozwu a jego doręczeniem bankowi może upłynąć określony czas.
Przed wstrzymaniem płatności warto zatem sprawdzić w aktach sprawy albo za pośrednictwem pełnomocnika, czy pozew rzeczywiście został doręczony bankowi i w jakim dniu nastąpiło doręczenie.
Czy trzeba składać wniosek o zabezpieczenie?
W sprawach objętych nową ustawą osobny wniosek o zabezpieczenie polegające na wstrzymaniu spłaty rat nie jest już potrzebny.
Ustawa wprost przewiduje, że wniosek zmierzający do:
- wstrzymania obowiązku spełniania świadczeń z umowy,
- zakazania bankowi wypowiedzenia umowy,
- zakazania przekazywania informacji o niespłacanych ratach do odpowiednich instytucji,
- osiągnięcia w inny sposób takich samych skutków
przewodniczący pozostawia w aktach sprawy bez podejmowania dalszych czynności.
Mówiąc prościej, sąd nie musi już rozpoznawać takiego wniosku, ponieważ skutek, o który wcześniej zabiegali frankowicze, wynika bezpośrednio z ustawy.
Czy trzeba wykazać interes prawny i prawdopodobieństwo wygranej?
Nie w celu uzyskania ustawowego wstrzymania obowiązku spłaty rat.
W poprzednim stanie prawnym kredytobiorca musiał uprawdopodobnić roszczenie oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. Sąd oceniał więc wstępnie argumenty dotyczące wadliwości umowy oraz to, czy brak zabezpieczenia utrudni osiągnięcie celu postępowania.
Nowa ustawa nie uzależnia automatycznego wstrzymania od takiej oceny sądu. Jeżeli zostały spełnione warunki zastosowania ustawy, obowiązek spłaty zostaje wstrzymany z mocy prawa.
Nie oznacza to oczywiście, że pozew może być przygotowany niedbale. Prawidłowe sformułowanie roszczeń, przedstawienie argumentów oraz dołączenie dokumentów nadal mają podstawowe znaczenie dla ostatecznego wyniku sprawy.
Czy w pozwie musi znajdować się roszczenie o ustalenie nieważności umowy?
W starej praktyce sposób zabezpieczenia był silnie związany z konstrukcją pozwu. Zawieszenie spłaty rat najczęściej łączono z roszczeniem o ustalenie nieważności umowy kredytowej.
Nowa ustawa nie wskazuje jednak, że automatyczne wstrzymanie może nastąpić wyłącznie wtedy, gdy konsument dochodzi ustalenia nieważności umowy. Obejmuje ona sprawy o roszczenia związane z konsumencką umową kredytu lub pożyczki hipotecznej denominowanej albo indeksowanej do franka szwajcarskiego, o ile konsument jest stroną postępowania.
Każdorazowo trzeba więc ustalić, czy konkretna sprawa mieści się w ustawowym zakresie. Nie można natomiast nadal powtarzać jako ogólnej zasady, że pozew zawierający wyłącznie roszczenie o zapłatę nigdy nie może prowadzić do wstrzymania spłaty.
Czy trzeba wcześniej spłacić cały kapitał kredytu?
Nie. Nowa ustawa nie uzależnia wstrzymania obowiązku spłaty od tego, czy kredytobiorca wpłacił już bankowi kwotę równą udostępnionemu kapitałowi.
Wcześniej sądy często dostrzegały interes prawny w zabezpieczeniu właśnie wtedy, gdy suma świadczeń spełnionych przez kredytobiorcę przekraczała kwotę wypłaconego kredytu.
Najłatwiej wyjaśnić to na starym przykładzie. Jeżeli bank wypłacił kredytobiorcy 300 000 zł, a kredytobiorca wpłacił już łącznie 320 000 zł tytułem rat, odsetek, prowizji i innych kosztów, był to mocny argument za tym, że dalsza spłata w trakcie procesu mogłaby prowadzić do powiększania nadpłaty.
Od 7 sierpnia 2026 roku przekroczenie kwoty kapitału nie jest jednak warunkiem ustawowego wstrzymania rat.
Ustawa reguluje również sytuację, w której suma dotychczasowych wpłat jest jeszcze niższa od kwoty kredytu udostępnionej kredytobiorcy. Jeżeli w takim przypadku konsument chce nadal dokonywać płatności, bank nie może odmówić ich przyjęcia.
Nie oznacza to jednak, że w czasie ustawowego wstrzymania konsument nadal ma obowiązek spłacania rat. Decyzja dotycząca dobrowolnych wpłat powinna uwzględniać sytuację konkretnego kredytobiorcy oraz sposób planowanego rozliczenia z bankiem.
Czy bank może wypowiedzieć umowę po wstrzymaniu spłaty?
Bank nie może traktować niespłacania świadczeń objętych ustawowym wstrzymaniem jako niewykonania albo nienależytego wykonania umowy.
Z tego powodu nie może podejmować wobec konsumenta działań związanych z brakiem zapłaty tych rat, w szczególności wypowiedzieć umowy kredytu.
Ochrona ta dotyczy jednak braku płatności objętego ustawowym wstrzymaniem. Nie należy automatycznie rozciągać jej na inne naruszenia umowy, które nie mają związku z zaprzestaniem płacenia rat na podstawie nowych przepisów.
Czy bank może wpisać kredytobiorcę do BIK?
Bank nie może z powodu niespełniania świadczeń objętych wstrzymaniem przekazywać ani udostępniać negatywnych informacji między innymi do instytucji utworzonych na podstawie Prawa bankowego, instytucji finansowych zależnych od banków oraz biur informacji gospodarczej.
W praktyce oznacza to również zakaz przekazywania informacji o takim braku płatności do BIK.
Jeżeli informacja dotycząca niespłacania świadczeń została przekazana przed doręczeniem pozwu, bank powinien powiadomić właściwą instytucję o powstaniu ustawowego wstrzymania. W nowych sprawach ma na to miesiąc od dnia doręczenia pozwu. Następnie instytucja powinna usunąć odpowiednie dane w terminie nie dłuższym niż miesiąc od otrzymania powiadomienia.
Dla spraw, które toczyły się już w dniu wejścia ustawy w życie, przewidziano odrębne terminy przejściowe.
Jak długo trwa wstrzymanie spłaty kredytu?
Wstrzymanie obowiązku spełniania świadczeń trwa do prawomocnego zakończenia postępowania.
Oznacza to, że nie kończy się po wydaniu wyroku przez sąd pierwszej instancji, jeżeli orzeczenie zostanie zaskarżone apelacją. Skutek trwa do momentu prawomocnego zakończenia sprawy.
Nie trzeba natomiast uzyskiwać kolejnego postanowienia przedłużającego ochronę ani ponawiać wniosku na etapie postępowania apelacyjnego.
Czy wstrzymanie rat oznacza wygraną z bankiem?
Nie. Wstrzymanie spłaty rat jest rozwiązaniem procesowym, które chroni konsumenta na czas trwania sprawy. Nie przesądza jednak, że umowa zostanie uznana za nieważną ani że wszystkie roszczenia kredytobiorcy zostaną uwzględnione.
Bank nadal może kwestionować pozew, przedstawiać swoje argumenty, składać wnioski dowodowe i zaskarżać niekorzystne dla siebie orzeczenia.
Ustawowe wstrzymanie nie oznacza również automatycznego umorzenia rat ani ostatecznego rozliczenia umowy. Skutki finansowe dla stron zależą od prawomocnego wyniku postępowania oraz sposobu rozliczenia roszczeń kredytobiorcy i banku.
Co ze sprawami rozpoczętymi przed 7 sierpnia 2026 roku?
Nowe przepisy stosuje się również do spraw wszczętych i niezakończonych przed wejściem ustawy w życie.
Jeżeli pozew konsumenta został doręczony bankowi przed 7 sierpnia 2026 roku, wstrzymanie obowiązku spełniania świadczeń nastąpiło z mocy prawa właśnie 7 sierpnia 2026 roku.
Jeżeli sprawa została wcześniej wszczęta, ale pozew nie został jeszcze doręczony bankowi, wstrzymanie nastąpi dopiero w dniu skutecznego doręczenia.
Co stało się ze starymi wnioskami o zabezpieczenie?
Postępowania dotyczące wniosków o zabezpieczenie przez wstrzymanie spłaty rat, które były wszczęte, ale nie zostały zakończone przed wejściem ustawy w życie, zostały umorzone z mocy prawa. Sąd nie musi w tym celu wydawać osobnego postanowienia.
Ta sama zasada dotyczy niezakończonych postępowań zażaleniowych dotyczących udzielenia albo odmowy udzielenia takiego zabezpieczenia.
Zażalenie złożone po wejściu ustawy w życie na wcześniejsze postanowienie dotyczące zabezpieczenia prowadzącego do takich samych skutków pozostawia się w aktach bez rozpoznania.
Powód jest prosty. Skoro obowiązek spłaty został wstrzymany bezpośrednio przez ustawę, dalsze prowadzenie sporu o uzyskanie identycznego skutku na podstawie postanowienia sądu stało się zbędne.
Kogo obejmują nowe przepisy?
Ustawa dotyczy spraw rozpoznawanych w sądowym postępowaniu cywilnym w trybie procesowym, które są związane z zawartą z konsumentem:
- umową kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego,
- umową kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego,
- umową pożyczki hipotecznej denominowanej do franka szwajcarskiego,
- umową pożyczki hipotecznej indeksowanej do franka szwajcarskiego.
Nowe zasady mogą mieć zastosowanie również w sprawach z udziałem spadkobiercy konsumenta, konsumenta, który przystąpił do długu lub go poręczył, oraz osoby ponoszącej odpowiedzialność rzeczową za spłatę zobowiązania.
Podstawowym warunkiem jest jednak konsumencki charakter umowy albo występowanie jednej z innych sytuacji wskazanych w ustawie. Jeżeli kredyt został zawarty w związku z działalnością gospodarczą, status kredytobiorcy i możliwość zastosowania nowych przepisów trzeba ocenić indywidualnie.
Więcej informacji o prowadzeniu spraw dotyczących kredytów frankowych znajduje się na stronie poświęconej tej specjalizacji.
Kiedy automatyczne wstrzymanie rat nie ma zastosowania?
Nowa ustawa nie obejmuje każdej sprawy związanej z kredytem walutowym.
Nie stosuje się jej między innymi do:
- kredytów powiązanych z euro, dolarem lub inną walutą niż frank szwajcarski,
- spraw, w których umowa nie ma charakteru konsumenckiego, chyba że zachodzi inna sytuacja wyraźnie wskazana w ustawie,
- powództw o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego dotyczącego świadczeń z umowy kredytu,
- spraw o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym,
- roszczeń dochodzonych w postępowaniu grupowym,
- postępowań upadłościowych,
- postępowań restrukturyzacyjnych.
W sprawach nieobjętych szczególną ustawą nadal może powstać potrzeba złożenia zwykłego wniosku o zabezpieczenie na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego. Wtedy trzeba ocenić przesłanki zabezpieczenia według ogólnych zasad.
Jak wyglądało zawieszenie spłaty rat przed 7 sierpnia 2026 roku?
Przed wejściem nowych przepisów kredytobiorca musiał złożyć wniosek o zabezpieczenie. Mógł zrobić to już w pozwie albo na późniejszym etapie postępowania.
We wniosku należało uprawdopodobnić roszczenie oraz interes prawny w uzyskaniu zabezpieczenia. W praktyce argumentowano między innymi, że dalsze pobieranie rat może doprowadzić do sytuacji, w której konsument będzie wpłacał bankowi kolejne kwoty, mimo że suma jego dotychczasowych świadczeń przekroczyła już wartość udostępnionego kapitału.
Istotne znaczenie miał także wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 15 czerwca 2023 roku w sprawie C-287/22. Trybunał podkreślił znaczenie środków tymczasowych pozwalających zapewnić skuteczność ochrony konsumenta w sporze dotyczącym nieuczciwych postanowień umownych.
Ostatecznie jednak decyzję nadal podejmował sąd. Wniosek mógł zostać uwzględniony albo oddalony, a bankowi przysługiwało zażalenie.
Czy trzeba zapłacić 100 zł za wniosek o zabezpieczenie?
W sprawach objętych nową ustawą nie ma potrzeby składania osobnego wniosku o zabezpieczenie polegające na wstrzymaniu rat. Nie powstaje więc również potrzeba uiszczania opłaty 100 zł za taki wniosek.
Przed 7 sierpnia 2026 roku zasady wyglądały inaczej. Wniosek o zabezpieczenie zawarty już w pozwie nie podlegał dodatkowej opłacie, natomiast wniosek złożony później podlegał co do zasady opłacie 100 zł.
Opłata ta może nadal mieć znaczenie przy innych wnioskach o zabezpieczenie, które nie są objęte automatycznym mechanizmem wynikającym z ustawy frankowej.
Co sprawdzić przed wstrzymaniem spłaty rat?
Mimo że nowe rozwiązanie działa automatycznie, nie należy podejmować decyzji o zaprzestaniu płatności bez sprawdzenia podstawowych okoliczności.
Przede wszystkim należy ustalić:
- czy umowa jest denominowana albo indeksowana do franka szwajcarskiego,
- czy została zawarta z konsumentem,
- czy postępowanie mieści się w zakresie nowej ustawy i nie zachodzi jedno z ustawowych wyłączeń,
- czy pozew został już skutecznie doręczony bankowi,
- jaka jest dokładna data doręczenia pozwu.
Najważniejsze jest to, aby nie utożsamiać dnia złożenia pozwu z dniem jego doręczenia bankowi.
Jeżeli pojawiają się wątpliwości dotyczące zakresu ustawy, daty powstania wstrzymania albo dalszego postępowania banku, warto przeanalizować całą dokumentację dotyczącą sporu z bankiem.
Zawieszenie spłaty kredytu frankowego – podsumowanie
Od 7 sierpnia 2026 roku kredytobiorca dochodzący przed sądem roszczeń związanych z konsumencką umową kredytu frankowego nie musi już uzyskiwać osobnego postanowienia o zabezpieczeniu, aby wstrzymać obowiązek spłaty rat.
Wstrzymanie następuje z mocy prawa z chwilą doręczenia bankowi pozwu i trwa do prawomocnego zakończenia postępowania. Nie jest wymagane wcześniejsze spłacenie całego kapitału, wykazanie interesu prawnego ani wniesienie osobnego, płatnego wniosku.
Bank nie może traktować rat objętych wstrzymaniem jako zaległości uzasadniających wypowiedzenie umowy ani przekazywać z tego powodu negatywnych informacji do BIK lub odpowiednich biur informacji gospodarczej.
Należy jednak pamiętać, że wstrzymanie rat nie oznacza automatycznej nieważności umowy ani wygranej w procesie. Przed zaprzestaniem spłaty trzeba przede wszystkim upewnić się, że dana sprawa jest objęta ustawą i że pozew rzeczywiście został doręczony bankowi.
Jeżeli prowadzisz albo planujesz sprawę dotyczącą kredytu powiązanego z frankiem szwajcarskim, kancelaria adwokacka może przeanalizować umowę, roszczenia, etap postępowania oraz moment, od którego obowiązek spłaty został wstrzymany.



